Blog > Komentarze do wpisu

Zebrane z tygodnia...

Zacznę od najważniejszej sprawy- WUJUŚ.. Cały zeszły tydzień był niekończącym się stresem. Było już bardzo źle, baliśmy się, że go stracimy. Jednak powoli z dnia na dzień jego stan się poprawiał. Ale serduszko było bardzo słabe i wczoraj przperowadzono operację wstawienia sztucznych komór do serca. Jest to stan tymczasowy dopóki nie znajdzie się dawca prawdziwego serca. Operacja się udała, wujuś czuje się bardzo dobrze i jego stan jest stabilny. Można go odwiedzać (na razie tylko na kilka minut), ale z każdym dniem ma być coraz lepiej i będzie można częściej i dłużej z nim przebywać. Wujek jest przytomny, rozmawia, ba! nawet żartuje :) Bardzo bardzo się wszyscy cieszymy i dalej trzymamy mocno kciuki, żeby znalazł się dawca i żeby szybko mógł otrzymać nowe, zdrowe serduszko... teraz to już na pewno musi się wszystko udać!!!

W pracy coraz ciszej i pewnie niedługo przejdziemy na mniejszą liczbę godzin. Myślę, że pewnie dopiero po moim przyjeździe z Polski zostaną podjęte jakieś kroki. Już nie mogę się doczekać wyjazdu, chcę uściskać wujusia, rodziców, babulę, teściów...ech fajnie!

Jak pewnie czytaliście już na moim kulinarnym blogu, byłam w kinie na filmie Julie&Julia. Film bardzo mi się podobał i teraz szykuję się do kupna jednej z książek Julii Child. A kto wie, może nawet Mikołaj (czyt.Fabio) :) mnie zaskoczy małym prezencikiem :) Polecam obejrzenie tego filmu wszystkim, a szczególnie tym, którzy lubią pichcić i gotować :)

Jeździłam też już sama samochodem. Na razie tylko po plaży i raz parkowałam na parkingu! Fabio mówi, że idzie mi dobrze i mnie też jeżdżenie smaochodem bardzo się podoba :) Może w Polsce uda mi się więcej poćwiczyć... może z teściem się przejadę jak mi pozwoli hehe...

To chyba na tyle z ważniejszych rzeczy. Acha zamówiłam sukienkę na internecie i przyszła ZA MAŁA !!! Muszę ją odesłać.. i znowu zostaję z niczym. Ech.. co ja ubiorę na to weselicho?!!!

sobota, 19 września 2009, kiniapop

Komentarze
2009/09/19 18:28:14
Cieszymy się ogromnie ze zdrowia STASIA !Napewno bedzie dobrze!
A jeździc pozwoli, już lbardziej dobić "szrota" nie można, jest już skazany. Tylko nie wiadomo kiedy wyrok :)
Buziaki
-
2009/09/19 19:45:06
Hehehe.. w takim razie nie mogę się doczekać przejażdżki :)
-
2009/09/19 23:03:08
Kiniu, bardzo sie ciesze, ze z Twoim wujkiem jest lepiej. Zycze, aby jak najszybciej znalazl DOBRE serce... :) A co do sukienki, chyba jednak lepiej kupic w sklepie, bo i przymierzyc mozna i pomacac ;) Ja nie kupuje ubran przez internet. Ani niczego, co wymaga obejrzenia na zywo. No, chyba, ze w sklepie znajde cos co moge obejrzec a w necie to samo, ale tansze. Wtedy i rozmiar łatwo okreslic i obchodzi sie bez niespodzianek ;)
Marzycielska Poczta.