Blog > Komentarze do wpisu

Day by day...

Mija dzień za dniem, tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem. Nawet nie zdawałam sobie sprawy jak szybko leci czas, dopóki wczoraj nie usłuszałam gdzieś w TV, że od śmierci Michaela Jacksona minęły już ponad dwa miesiące!!! Dwa miesiące?!!!! Gdzie i kiedy mi ten czas uciekł?!!!?

Szczególnie ostatnio moje dni wyglądały tak samo. Praca, dom, obiad, testy na prawko, spanie i tak w kółko :) Ale narzekać nie będę, opłacało się :) Nawet troszkę tęsknię za robieniem testów i tymi kilkoma sekundami niepewności w oczekiwaniu na wynik.. PASSED or FAILED :)

Do wesela siostry zostało jeszcze tylko 1,5 miesiąca, a ja wciąż nie mam kiecki. Jak o tym myślę, to mnie strach oblatuje, że nic nie znajdę. A przecież nie chodzi tylko o sukienkę na dzień ślubu, na poprawiny też trzeba coś ubrać :) Masakra jak ja nie lubię kupować sobie ciuchów! I wcale nie sprawdza się u mnie utarte stwierdzenie, że kobiety relaksują sie na zakupach. Nie, nie w moim przypadku!!! To znaczy zakupy kuchanne albo książkowe albo bucikowe jakoś zniosę, ale latanie za ciuszkami po prostu mnie wkurza. Ech..

Podobno wrzesień w Irlandii ma być wyjątkowo ciepły i słoneczny. Hmmm.. jakoś nie mogę w to uwierzyć, ale kto wie, może i nam trafi się chwila odpoczynku od deszczu :)

Tata dał mojej siostrze w prazencie iphona, którego używał przez jakiś czas, ale mu nie odpowiadał i postanowił się go pozbyć. Padło na siostrę (szczęściara- przynajmniej tak myślałam do wczoraj!!!). Siostra poużywała iphona jeden dzień po czym stwierdziła, że jest głupi i oddała go Sajmonowi. Sajmon pocieszył się nim jeden dzień i rzucił w kąt. W związku z tym, że żadne z nich nie chciało go używać, wczoraj dostałam go ja! Och.. ach.. jeeee... jaka radość!!! Przez jeden dzień. Dzisiaj już mam go dosyć i zdecydowanie nie będę go używać. Ten telefon to jakaś porażka. Wszystko jest dziwne, niewygodne, mało funkcjonalne. Do tego sam telefon jest wielgachny, bardzo ciężki i przy słuchaniu muzyki bateria starcza na jakieś 3 godziny. Katastrofa... przereklamowany, bezużyteczny gadżet!!! Nie polecam (jeżeli ktoś się zastanawia czy kupić). Mogę pożyczyć do przetestowania :) Stawiam, że po jednym dniu z tym "cudakiem"  wam się odwidzi :)))

wtorek, 01 września 2009, kiniapop

Marzycielska Poczta.